yahoo.combaidu.comgoogle.comaolamazon.com Klaps | Samorząd ZSO6

Klaps

Klaps

Ktoś ostatnio powiedział, że nazwa naszego ogólnopolskiego konkursu filmowego, który rokrocznie organizujemy, jest dwuznaczna. Co więc autor tej nazwy miał na myśli?, można spytać pośród wielu innych nasuwających się pytań. Czy wtedy, w dwa tysiące dziewiątym roku, uczniowie myśleli, że powstanie kiedyś siódma edycja ich wymysłu? Czy zakładali, że konkurs tak się rozrośnie? Że będzie cieszył się coraz większym zainteresowaniem?

Uczciwie powiem, że nie wiem. Wiem natomiast, że „Klaps” to coś, nad czym pracujemy przez cały rok, coś bardzo złożonego, wielowarstwowego. „Klaps” to zdecydowanie najważniejsze i największe przedsięwzięcie samorządu uczniowskiego w naszej szkole, które czasem bezlitośnie obnaża nasze drobne niekompetencje, ale przede wszystkim wiele nas uczy, daje nam duże doświadczenie i dostarcza zabawy. Podczas „Klapsa” zacieśniają się nasze relacje, sprawdzamy się w sytuacjach stresowych, problemowych, rozwijamy nasze zdolności, budujemy ewentualne znajomości, spotykamy się z ciekawymi ludźmi, nie tylko, choć głównie, z branży filmowej. Uczymy się, jak obracać się w sferach marketingu, skąd zdobyć potrzebne nam fundusze, jak pozyskać przychylnie spoglądające na nas oczy i ręce gotowe do pomocy.

Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że nie organizujemy „Klapsa” po to, aby zająć czymś swój czas, aby pokazać innym, że potrafimy, aby działać w jakikolwiek sposób. Organizujemy „Klapsa”, bo są ludzie z całej Polski, którzy naprawdę biorą w nim udział z wielką chęcią, uczestniczą we wszystkich jego edycjach i odsłonach. Lubimy to uczucie, gdy widzimy, że to, co robimy, naprawdę ma sens. I to wielki.

Po całorocznej pracy nadchodzi moment zakończenia gali finałowej „Klapsa”. Nagrody zostały rozdane, statuetki i dyplomy znalazły się u swoich nowych właścicieli. Pora trochę ogarnąć, powie ktoś kolokwialnie, wstając ze swojego krzesła, ale nie w głowie nam będzie wtedy ogarnianie. Będziemy cieszyć się, że wszystko się udało, że mimo paru potknięć i nieprzewidzianych sytuacji, odwaliliśmy kawał dobrej roboty! Taki kop satysfakcji z powodzeniem starcza nam na następny rok ciężkiej pracy w samorządzie.

Więcej o „Klapsie” można poczytać na jego stronie: www.kfaklaps.pl oraz na facebooku.